Moje pasje to moje życie.
piątek, 17 września 2010
Lawenda the end

Oczywiście te zdjęcia to zaszłość, bo oprawiona lawenda jest już u solenizantki, ale efekt końcowy pokazać muszę.

Z oprawy jestem średnio zadowolona, naszczęście mankamentów na zdjęciu nie widać.

Byłam zuszona oddać obrazek do oprawy ponieważ gotowej ramki do tego wymiaru  nie mogłam znaleść.

 

wtorek, 31 sierpnia 2010
Lawenda IV

Prace są już na wykończeniu, mam nadzieje skończyć w tym tygodniu, myślę, że mi się uda.

 

czwartek, 19 sierpnia 2010
Lawenda III

Wczoraj udało mi się skończyć pewien etap w hafcie.

Dziś biorę się za dzbany.

Lawenda III

Wczoraj udało mi się skończyć pewien etap w hafcie.

Dziś biorę się za dzbany.

wtorek, 17 sierpnia 2010
Lawenda I i II

Robi się, robi. Nie idzie mi to w zawrotnym tempie, ale staram się codziennie choć trochę wyhaftować. Tydzień temu wyglądało to tak.

Dziś kanwa już nie jest taka prosta, a postępy nie wielkie, zwłaszcza, że tło jest z pół krzyżyków.

 

Jest w tej pracy jeden mankament, wzór jest troszkę mało czytelny, autor chciał wszystko zmieścić na jednej stronie i przełożyło się to na wielkość symboli, co dla takiej starszej pani jak ja jest chwilami trudne do ogarnięcia, dopiero jak powiększyłam na ksero mogłam dokładnie zobaczyć symbole.

środa, 11 sierpnia 2010
Lawenda

Moja koleżanka zamówiła u mnie na kolejne trzy imieniny haftowany obrazek, już dostała dwa, maki i słoneczniki, ale od zeszłego roku napomyka mi o wrzosach ewentualnie o lawendzie. Wzoru ze wrzosami nie widziałam nigdzie, w swoich zasobach nie miałam też żadnego wzoru choćby z fioletem, jedynie co, znalazłam to wrzosy.

Cały zestaw czekał na mnie po powrocie z urlopu.

 

W zestawie była kanwa z nadrukiem, pierwszy raz robię na takiej kanwie.

Ostatnią nowością był organizer z posortowaną muliną, wreszcie nie muszę się bawić w detektywa i wyszukiwać, który kolor jest który, tym razem mam wszystko gotowe.


Problem jest tylko jeden, muszę zdążyć na 12 września, więc się śpieszę.

wtorek, 10 sierpnia 2010
Paw po raz 19-ty

Przez ten ostatni tydzień urlopu wróciłam na krótko do Pawia. Tło robie w sytuacjach, kiedy nie mogę patrzeć na wzór, ale haft ze wzoru leżał od kiedy robiłam portret damy.

Nie wiele się zmieniło od ostatniej osłony, ale zamieszczę tak dla przypomnienia.

 

Przyznam szczerze, że bardzo dobrze mi się haftowało i z radością wróciłam do tej pracy, ale niestety znów muszę ją odłożyć, tak, tak jutro pokażę co teraz mam na tamborku.

środa, 04 sierpnia 2010
Na urlopie

Od półtora tygodnia jestem na urlopie. Prócz codziennej pracy, której jest w nadmiarze, bo tak jak w zeszłym roku urlop spędzamy na działce, Paweł remontuje drugi pokój, a ja trochę w ogródku, trochę w kuchni a w ramach przeywników haftuję i tak już w niedzielę skończyłam Portret Damy.

W zeszłym tygodniu skończyłam haftowanie bez back stitchów i koralików wyglądało tak.

Nie wiem jak to się stało, ale uciełam dół sukienki, na szczęście tylko robiąc zdjęcie.

W niedzielę przysiadłam i przyszyłam ostatni koralik. Oczywiście jeszcze obrazek nie jest wyprany ani wyprasowany, zrobię to dopiero w po powrocie z urlopu i wtedy też zrobię zdjęcie detali i może uda się uchwycić bardziej  rzeczywiste kolory, bo to co widać są przyszarzałe.

 

 

czwartek, 22 lipca 2010

Dawno na temat moich ogródków nie pisałam, ale to nie znaczy, że nic w nim się nie dzieje. W tym roku dużą niespodziankę mi sprawiły dwie rośliny, które pierwszy raz zakwitły.

Juka, którą u innych widziałam kwitnącą, a u mnie przez kilka lat nie kwitła.

Ten kwiatek też jest bardzo łatwy w uprawie, ale nigdy nie widziałam kwitnącego i dlatego zdziwiły mnie jego kwiaty były dwa.

 

czwartek, 15 lipca 2010
Portret Damy 4

Znowu zrobiłam przerwę, a tak sobie obiecywałam, że będę postępy pracy pokazywać regularnie.

Jestem już blisko końca, zrobiłam właśnie najbardziej kolorową część haftu, czyli twarz.

Coś mi nie wyszło przy nosie, muszę nad tym popracować, zauważyłam to dopiero na zdjęciu.

Dziś zacznę bukiet, jest to już prawie ostatnia część haftu. Chciałabym skończyć w przyszłym tygodniu, ponieważ jadę na urlop i chciałabym wziąć już coś nowego, poza tym tęsknie za Pawiem.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19