Moje pasje to moje życie.
Blog > Komentarze do wpisu
Początki mojego haftowania

Ponieważ postępy w mapie są niewielkie, wczoraj musiałam zmierzyć się z największą zaległością mojego domu, a mianowicie było wielkie prasowanie. Niestety nie skończyło się na wczorajszym dniu, deska czeka na mnie z drugą częścią , żeby nie powiedzieć kupą do prasowania.

Ale, żeby nie robić przerwy napiszę o historii mojego haftowania. Zaczęło się w 2002 roku, od obrazka na komunie córki mojej koleżanki. Niestety nie mam go w archiwum, mam nadzieje, że kiedyś zrobię zdjęcie wiszących obrazków, które podarowałam.

Po skończeniu zaczęłam wertować internet, marzył mi się większy obrazek, liczony. Na rosyjskiej stronie znalazłam obrazek i o dziwo udało mi się wydrukować wzór, wtedy byłam jeszcze mało gramotna jeśli o ściąganie i korzystanie ze wzorów.

Obrazek wydrukowałam i tak naprawdę w trakcie pracy nie wiedziałam czy wyjdzie to co miało być. A wyszło tak:

Domek lato maj-lipiec 2002



Następnie zamarzył mi się wzór kupiony, 45 kolorów za całe 33 zł. w BZDURA HAFT, zaznaczam, że to był sam wzór.

Renoir sierpień-wrzesień 2002

 

Już rozochocona zrobiłam jeszcze taki obrazek, ale jest nie skończony, teraz to brzmi śmiesznie, ale wtedy mnie przerosły, backstitch, których tu oczywiście nie ma.

Kolibry chyba październik 2002

Obrazek leży sobie w pudełku, może kiedyś go skończę, przecież backstitch-ów się już nie boje.

Na dzisiaj kończę następny odcinek będzie o obrazach i zdjęciach przetworzonych na haft krzyżykowy.


 

czwartek, 03 kwietnia 2008, beatkasek
Komentarze
2008/04/03 16:36:33
Jak na początki haftu to piękna robota. U mnie też leży cały stos prasowania, lecz nie mogę się za niego zabrać, ponieważ mój wspaniały kiciuś zepsuł mi deskę do prasowania :o). Jakoś nie mogę się wybrać po nową.
-
2008/04/03 18:28:03
dzisiaj jestem pierwszy raz na Twoim blogu.Czuje sie na nim atmosfere hafciarska.To jest to co mnie tez kreci najbardziej.Kolibry na tym okraglym hafcie sa przepiekne.Wzory tej firmy mozna xx w ciemno i zawsze wychodza super.Chinke ktora pokazujesz wczesniej tez mam w swojej kolekcijuz na scianie.Jest ich cala seria co jedna to piekniejsza.Oj widze ze czesto bede u ciebie gosciem.Pozdrawiam i zapraszam na moj blog tez o hafcie xxx
-
2011/09/21 11:52:41
Witam, jak na początki haftowania, to bardzo ambitne podejście do tematu :) Gratuluję.
Ja tam zaczynałam od zwykłych małych kwiatów w wazonach, a tu proszę takie cuda.
Pozdrawiam